Patrząc na częstotliwość mojego wpadania na bloga to spoko, zaraz będzie rocznica!!! Ale ile się w tym czasie wydarzyło, ile zmieniło......!?? Najbardziej dotkliwa strata to jest odejście mojego Taty. Nigdy nikt aż tak bliski nam, mojemu sercu nie odszedł. Choroba, śmierć . Takie czasy że wszędzie uczą nas , że trzeba być gotowym, przygotowanym .........pytam jak gotowym, jak przygotowanym???? Czy na takie rzeczy można się przygotować. NIE.......NIE.....nie można się na to przygotować . I jeżeli ma się ochotę i wszystko w środku boli, wszystko w środku krzyczy to też trzeba krzyczeć, trzeba płakać.......Bo to są moje uczucia i mam prawo się wypłakać pomimo, że nikt mnie nie rozumie.
Gość w dom.....
Babskie gadanie, obserwowanie świata, przyglądanie się każdej uciekającej chwili a może spędzony czas z samym sobą."))
środa, 15 października 2014
słowa nie opiszą tego.......
...piękna jesień pełna barw wynagradza mi chyba wszystkie moje rozterki. To co się dzieje w środku nie opiszą tego żadne słowa. Teraz żeby się skupić w słuchawkach na uszach, żeby odciąć się trochę od śwtata i pozbierać myśli siedzę i słucham każdego dźwięku jak zaczarowana. Muzyka jest balsamam, jest natchnieniem , jest przyjacielem, który rozumnie nas nawet wtedy kiedy sami z sobą już się nie możemy dogadać. 
Patrząc na częstotliwość mojego wpadania na bloga to spoko, zaraz będzie rocznica!!! Ale ile się w tym czasie wydarzyło, ile zmieniło......!?? Najbardziej dotkliwa strata to jest odejście mojego Taty. Nigdy nikt aż tak bliski nam, mojemu sercu nie odszedł. Choroba, śmierć . Takie czasy że wszędzie uczą nas , że trzeba być gotowym, przygotowanym .........pytam jak gotowym, jak przygotowanym???? Czy na takie rzeczy można się przygotować. NIE.......NIE.....nie można się na to przygotować . I jeżeli ma się ochotę i wszystko w środku boli, wszystko w środku krzyczy to też trzeba krzyczeć, trzeba płakać.......Bo to są moje uczucia i mam prawo się wypłakać pomimo, że nikt mnie nie rozumie.
Patrząc na częstotliwość mojego wpadania na bloga to spoko, zaraz będzie rocznica!!! Ale ile się w tym czasie wydarzyło, ile zmieniło......!?? Najbardziej dotkliwa strata to jest odejście mojego Taty. Nigdy nikt aż tak bliski nam, mojemu sercu nie odszedł. Choroba, śmierć . Takie czasy że wszędzie uczą nas , że trzeba być gotowym, przygotowanym .........pytam jak gotowym, jak przygotowanym???? Czy na takie rzeczy można się przygotować. NIE.......NIE.....nie można się na to przygotować . I jeżeli ma się ochotę i wszystko w środku boli, wszystko w środku krzyczy to też trzeba krzyczeć, trzeba płakać.......Bo to są moje uczucia i mam prawo się wypłakać pomimo, że nikt mnie nie rozumie.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz